Ostatnio prezydent Donald Trump ogłosił, że każde państwo prowadzące handel z Iranem będzie musiało zapłacić 25-procentową celną opłatę na towary importowane do Stanów Zjednoczonych. Jest to środek ekonomiczny mający na celu wywarcie presji na rząd teherański. Polityka ta wchodzi w życie natychmiastowo, a Trump określił ją jako ostateczną decyzję. Ten krok przyciągnął znaczną uwagę, w tym ze strony takich krajów jak Chiny, Indie czy Turcja, ponieważ prowadzą one handel z Iranem, co może również wpłynąć na ich relacje handlowe ze Stanami Zjednoczonymi.

W przeszłości handel międzynarodowy opierał się głównie na kosztach, efektywności i popycie rynkowym. Jednak w ostatnich latach polityka handlowa jest coraz bardziej wpływana przez czynniki polityczne, bezpieczeństwa i dyplomatyczne. Cła, sankcje i kontrole eksportowe często nie są z góry zaplanowanymi działaniami politycznymi, lecz szybko zmieniają się pod wpływem stanowisk politycznych, konfliktów geopolitycznych oraz oświadczeń dyplomatycznych. Jedno oświadczenie lub wiadomość w mediach społecznościowych może zmienić dotychczas stabilne zasady handlowe.
W takim środowisku firmy stają nie tylko przed fluktuacjami cen, ale także przed niepewnymi i trudnymi do przewidzenia decyzjami politycznymi, co zwiększa ryzyko dla tradycyjnych łańcuchów dostaw skupionych na jednym kraju.

Przedsiębiorstwa nie obawiają się cła; tego, czego naprawdę się boją, to nieprzewidywalności
Przedsiębiorstwa nie obawiają się znanych ceł – obawiają się nieprzewidywalnych i szybko zmieniających się zasad handlowych. Gdy zasady stają się niestabilne, ryzyko przestaje być kontrolowalne.
Na przykład jeden z naszych klientów markowych potwierdził specyfikacje produktu, ceny oraz terminy realizacji na początku roku, przy czym stawki cłowe zostały uwzględnione w kosztach na podstawie przepisów obowiązujących w tamtym czasie. Zamówienie zostało przetworzone i było gotowe do wysyłki; wszystko przebiegało zgodnie z planem, lecz nagle ogłoszono wzrost stawek cłowych. Ta partia produktów musiała zostać tymczasowo zawieszona. W szczególności w przypadku towarów już w drodze jeden z klientów zażądał, aby przesyłka została zwrócona do portu pochodzenia, oraz poprosił dostawcę o zorganizowanie tymczasowego magazynowania.

Wcześniej potwierdzona struktura kosztów została zakłócona. Przedsiębiorstwa nie chcą ponosić dodatkowych opłat cłowych, a fabryki również nie są w stanie ich zrekompensować. W rezultacie wysyłki są poważnie zakłócone, a ta sytuacja sprawdza współpracę i zaufanie pomiędzy fabrykami a przedsiębiorstwami. W większości przypadków dodatkowy koszt ostatecznie ponoszą przedsiębiorstwa.
W tym przypadku przedsiębiorstwa stają przed ryzykiem operacyjnym, a nie tylko przed wzrostem kosztów. To właśnie sytuacja, która rzeczywiście niepokoi wiele przedsiębiorstw.
Ukryte ryzyka jednokrajowego łańcucha dostaw
Największym problemem jednokrajowego łańcucha dostaw nie są koszty, lecz brak elastyczności. Gdy warunki zewnętrzne ulegają zmianie, przedsiębiorstwa często muszą biernie absorbować ich skutki i nie są w stanie szybko się dostosować.

Na przykład przedsiębiorstwo umieszcza całą produkcję w jednym kraju. W okresie stabilnego rynku taki model może działać sprawnie ze względu na niskie koszty komunikacji, kontrolę czasu realizacji zamówienia oraz cen. Jednak gdy kraj ten zmieni cła w wyniku napięć geopolitycznych, sporów handlowych lub zmian politycznych, przedsiębiorstwo odkryje, że praktycznie nie ma żadnej swobody manewru. Tymczasowe pozyskanie nowego dostawcy znacznie zwiększa ryzyko biznesowe. Prawdziwe obawy obejmują presję na zapasy, niestabilność jakości oraz problemy z certyfikacją.
Ponieważ wszystkie zamówienia opierają się na jednym kraju pochodzenia, przedsiębiorstwa nie są w stanie w krótkim terminie przenieść mocy produkcyjnej ani dostosować planów dostaw. To, co kiedyś uznawano za przewagę efektywności — skoncentrowaną produkcję — może zamiast tego nasilać ryzyko w przypadku zmian politycznych. Takie ryzyka często pozostają ukryte w codziennej działalności, ale ujawniają się w pełni w kluczowych momentach.
Dlaczego coraz więcej łańcuchów dostaw marek przenosi się do Wietnamu
Marki wybierają Wietnam nie jako zastępstwo dla żadnego konkretnego kraju, lecz jako sposób na zwiększenie pewności i zapewnienie marginesu bezpieczeństwa w swoich łańcuchach dostaw. Coraz częściej marki rozszerzają części swoich łańcuchów dostaw o Wietnam, napędzane nie jednym czynnikiem, lecz kombinacją stabilności, dywersyfikacji ryzyka oraz długoterminowego planowania.
W porównaniu z wysoce zpolityzowanymi środowiskami handlowymi Wietnam wiąże się z względnie niższym ryzykiem politycznym w zakresie handlu międzynarodowego oraz utrzymuje stabilne relacje handlowe z wieloma rynkami europejskimi i północnoamerykańskimi. Daje to markom większą przejrzystość i przewidywalność pod względem cłonów, zasad pochodzenia towarów oraz kosztów zgodności.

Jakie rodzaje zakupców i marek są odpowiednie do produkcji we Wietnamie?
A. Przedsiębiorstwa skupione na stabilności łańcucha dostaw
Dążące do uniknięcia ryzyka politycznego lub celnego związanego z zależnością od jednego kraju
Wymagające długoterminowego, przewidywalnego planowania produkcji i dostaw
B. Przedsiębiorstwa wrażliwe na wymagania z zakresu zgodności i polityki eksportowej
Dążące do płynnego rozgraniczenia celno-księgowego przy eksportowaniu na rynki europejskie i północnoamerykańskie
Mające na celu ograniczenie ryzyka wynikającego ze złożonych tarć handlowych

Jaką pomoc zapewniamy we Wietnamie
A. Dojrzałe możliwości produkcyjne
· Wspierane ponad 20-letnim doświadczeniem w produkcji ładowalnych lamp roboczych, pomp do opon oraz urządzeń do rozruchu samochodów, co zapewnia stałą jakość produktów i niezawodność dostaw
· Możliwość realizacji zamówień na produkty dostosowane do indywidualnych potrzeb klientów oraz dużych partii zamówień
· Dzięki długotrwałym partnerstwom z kluczowymi chińskimi dostawcami nasze główne dostawcy komponentów przenieśli się razem z nami do Wietnamu, co przyczynia się do zapewnienia stabilnej wydajności produktów i spójnej jakości

B. Elastyczne rozwiązania łańcucha dostaw
· Wsparcie strategii pozyskiwania surowców i komponentów z wielu źródeł, aby ograniczyć zależność od jednego kraju
· Szybka możliwość dostosowania mocy produkcyjnej w zależności od objętości zamówienia i popytu rynkowego
C. Zapewnienie zgodności i certyfikacji
· Dogłębna znajomość wymogów regulacyjnych dotyczących akumulatorów litowo-jonowych oraz produktów elektronicznych na rynkach europejskich i północnoamerykańskich
· Zakłady certyfikowane zgodnie ze standardami ISO 9001, ISO 14001, ISO 45001, BSCI oraz innymi normami z zakresu zgodności
· Produkty zgodne z dyrektywą CE, RoHS oraz innymi międzynarodowymi przepisami

D. Kompleksowe wsparcie od badań i rozwoju po logistykę
· Pomoc w próbkowaniu produktów, optymalizacji projektów oraz zarządzaniu produkcją
· Zapewnianie rozwiązań w zakresie opakowań eksportowych i koordynacji logistycznej w celu ograniczenia barier w handlu międzynarodowym
Podsumowanie
Podsumowując, nasza fabryka w Wietnamie to więcej niż tylko baza produkcyjna — jest strategicznym partnerem marek dążących do zmniejszenia ryzyka, wzmocnienia odporności łańcucha dostaw oraz zapewnienia niezawodnej jakości i terminowości dostaw.
Jeśli poszukujesz stabilnego i kontrolowanego zagranicznego partnera w produkcji urządzeń elektronicznych, zapraszamy do kontaktu, aby razem stworzyć bardziej elastyczny i odporny łańcuch dostaw.
Spis treści
- Przedsiębiorstwa nie obawiają się cła; tego, czego naprawdę się boją, to nieprzewidywalności
- Ukryte ryzyka jednokrajowego łańcucha dostaw
- Dlaczego coraz więcej łańcuchów dostaw marek przenosi się do Wietnamu
- Jakie rodzaje zakupców i marek są odpowiednie do produkcji we Wietnamie?
- Jaką pomoc zapewniamy we Wietnamie
- Podsumowanie